Cywilizacja. Prześladowanie czarownic współcześnie

Każdy, kto myśli, że uprawianie czarów to już przeszłość, a samo czarostwo należy do wytworów wyobraźni, powinien dobrze się nad tym zastanowić. Między XV a XVIII wiekiem – w czasie uważanym za okres ignorancji i nietolerancji – z powodu oskarżeń o czary życie straciło mnóstwo tysięcy ludzi. A potem przyszedł czas na oświecone masy – czyli na nas. Okazuje się jednak, że nadal żyją tacy, który wierzą, że na świecie istnieją złe czarownice, posiadające nadnaturalne zdolności, które wysłał sam stwórca piekieł, by krzywdziły innych ludzi. Z tego powodu demony te oskarża się, torturuje i zabija.

Oto jedna z takich historii. Zdarzyło się to w indyjskim stanie Jharkhand, w październiku roku 2009. Pięć kobiet zostało oskarżonych o rzucanie uroków przez lokalnego łowcę czarownic – przedstawiciela stanu duchownego. Rozszalały tłum chciał wymierzyć samodzielnie sprawiedliwość – kobiety publicznie rozebrano i bito do czasu, aż nie zareagowały na to odpowiednie władze. Miały szczęście. Tak naprawdę każdego roku setki osób żyjących w Indiach, w większości kobiet, jest mordowanych przez własnych sąsiadów.

Na Saharze, w Afryce, problem ma jeszcze większy zasięg. Podczas wojny w Kongo (1998-2003) życie straciły miliony osób, głównie wskutek głodu i chorób. O wysoką śmiertelność dzieci oskarżano jednak „nocne tancerki” – czarownice, które podobno kradną krew i ją zatruwają. Wszystkie oskarżone o czarostwo kobiety zostały zabite.

Historie te pomagają nam uchwycić istotę wielkiej tragedii. Niektóre współczesne czarownice śpiewają piosenki-protesty przeciw prześladowaniom, zatytułowane „Catch the Fire”. Wspominają one o 9 milionach kobiet spalonych za bycie czarownicami. Dan Brown w „Kodzie Leonarda da Vinci” mówi o 5 milionach. Współcześnie zanotowano ich 50 tysięcy. To nadal sporo, patrząc na czasy, w których żyjemy, poziom naszego rozwoju i świadomości.

Przykładem niech będzie Wielka Brytania. Chociaż już we wrześniu 2009 roku zdefiniowano tam czarostwo jako religię, to nadal fundamentaliści, zagorzali obrońcy wiary katolickiej oraz niektóre społeczności afrykańskiej ludności żyjące na tych terenach, obstawali za tym, by zwalczać opętane przez szatana czarownice. W roku 2005 trzech londyńczyków zostało oskarżonych o użycie przemocy ze szczególnym okrucieństwem wobec 8-letniej dziewczynki z Angoli, którą posądzili o czary. Wśród oprawców znalazła się jej ciotka, która bijąc ją, próbowała „wygonić z niej diabła”.

Mimo że minęło mnóstwo czasów od okresu prześladowania czarownic, którego ramy określili historycy, badacze tematu, to kwestia oskarżeń o czarostwo wydaje się nadal aktualna. Wiele osób uważa, że w walce przeciw łowcom czarownic zaradzi po prostu lepsza edukacja w tym zakresie. Ale problem ten nie dotyczy tylko Afryki, Indii czy południowo-wschodniej Azji. Jakich wskazówek udzielimy zatem przedstawicielom społeczeństw oświeconych, stojącym na wyższym poziomie rozwoju? I czy na pewno na wyższym?

* Na podstawie artykułu zamieszczonego w dzienniku brytyjskim „The Guardian”

Reklamy

One comment on “Cywilizacja. Prześladowanie czarownic współcześnie

  1. Pingback: Skąd czarownice czerpią swą moc? | NASTOLETNIA CZAROWNICA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s