Ognia daj lampie mej, niechaj płonie…:)

Kulig, ognisko, kiełbaski, przyjaciele. To w takich chwilach kochamy zimę. Nieważne: mróz, odmarznięty nos, zdrętwiałe palce u rąk, które pospieszne chowamy do kieszeni kurtki, albo skostniałe kolana, które raz po raz pocieramy dłońmi, by poczuć w nich krążenie krwi.

Gdy patrzymy w ognisko, czujemy, jak błogie ciepło rozchodzi się po całym ciele i… duszy. Ogień ma w sobie bowiem magię – ten pulsujący żar, który rozpala nasze zmysły. Mało kto jednak wie, że dzięki niemu możemy też rozwinąć nasze zdolności parapsychiczne. Jak to zrobić?

  1. Usiądź przed przygasającym ogniskiem i wypatrz żarzące się czerwono-pomarańczowe węgle.
  2. Zrelaksuj się, uwolnij umysł, najlepiej nie myśl o niczym, prócz cieple, które rozchodzi się w ciele. Jednocześnie nie odrywaj wzroku od żaru.
  3. Jeśli coś wypatrzysz, coś, co ci przywodzi jakąś myśl – może jakiś wzór, może obraz albo nawet coś, co większości osób nic by nie przypominało, ale tobie się z czymś kojarzy – złap się tej idei i zastanów się nad tym, co wszechświat próbuje ci powiedzieć.

To się dopiero nazywa siła podświadomości! Czysta magia:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s